Prerogatywa łaski pod lupą: Opóźnienia w procesach ułaskawieniowych prezydenta Karola Nawrockiego
Fot. KPRP / Mikołaj Bujak
Wprowadzenie: Czas oczekiwania na pierwszą decyzję
Od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd Prezydenta RP 6 sierpnia minęło niemal pół roku. W tym czasie głowa państwa nie skorzystała ani razu z jednego ze swoich najbardziej kontrowersyjnych i jednocześnie potężnych uprawnień - prawa łaski. Jak wynika z danych ujawnionych przez „Rzeczpospolitą”, na biurku prezydenta zalega obecnie 40 wniosków przekazanych przez Prokuratora Generalnego. Sytuacja ta budzi zainteresowanie opinii publicznej nie tylko ze względu na los osób skazanych, ale przede wszystkim przez pryzmat dynamiki pracy nowej administracji prezydenckiej w porównaniu do jej poprzedników.
Czym jest prawo łaski? (Wyjaśnienie pojęcia)
Prawo łaski to konstytucyjna prerogatywa prezydenta (Art. 139 Konstytucji RP), która pozwala na darowanie lub złagodzenie prawomocnie orzeczonej kary. Jest to akt o charakterze pozasądowym, co oznacza, że prezydent nie uniewinnia osoby (nie stwierdza jej niewinności), lecz daruje wykonanie kary ze względów humanitarnych, społecznych lub politycznych. Decyzja ta nie wymaga kontrasygnaty premiera.
Mechanizmy i procedury: Dlaczego proces trwa?
Kancelaria Prezydenta RP (KPRP) tłumaczy obecny stan rzeczy „wagą podejmowanych decyzji” oraz specyfiką samej prerogatywy. Z punktu widzenia administracyjnego, proces ułaskawieniowy może przebiegać dwoma trybami:
- Tryb ustawowy: Wniosek przechodzi przez sądy obu instancji oraz Prokuratora Generalnego, którzy opiniują zasadność ułaskawienia.
- Tryb z urzędu: Prezydent może wszcząć procedurę samodzielnie, choć zazwyczaj i tak zasięga opinii Prokuratora Generalnego.
W obecnym układzie politycznym, gdzie funkcję Prokuratora Generalnego pełni Waldemar Żurek, relacja na linii Kancelaria Prezydenta – Ministerstwo Sprawiedliwości nabiera szczególnego znaczenia. Wszystkie 40 wniosków, które trafiły do prezydenta między sierpniem a styczniem, przeszły przez ręce PG. Brak decyzji (zarówno pozytywnych, jak i odmownych) sugeruje, że prezydent Nawrocki przyjął strategię drobiazgowej weryfikacji każdego przypadku, co może być próbą odcięcia się od oskarżeń o zbyt pochopne szafowanie prawem łaski, jakie pojawiały się w poprzednich kadencjach.
Porównanie historyczne: Dynamika prezydentur
Analiza porównawcza pokazuje, że Karol Nawrocki wykazuje się znacznie większą powściągliwością niż jego poprzednicy w początkowym okresie urzędowania. Poniższa tabela obrazuje skalę stosowania prawa łaski przez wybranych prezydentów RP:
| Prezydent | Liczba ułaskawień (całość) | Czas do pierwszych decyzji |
|---|---|---|
| Lech Wałęsa | 3 454 | Wysoka intensywność od początku |
| Aleksander Kwaśniewski | 4 302 | Rekordzista pod względem liczby |
| Andrzej Duda | 143+ | Ok. 2-3 miesiące |
| Karol Nawrocki | 0 (stan na 24.01) | Ponad 5 miesięcy oczekiwania |
Warto zauważyć, że spadek liczby ułaskawień na przestrzeni dekad wynika nie tylko z polityki poszczególnych prezydentów, ale także z ewolucji systemu prawnego i częstszego stosowania instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia przez sądy, co częściowo odciąża instytucję prawa łaski.
Sprawy budzące emocje: Przypadek Adama Borowskiego
Choć na biurku prezydenta leży 40 anonimowych dla opinii publicznej wniosków, jedna sprawa została publicznie wywołana przez samego Karola Nawrockiego. Chodzi o Adama Borowskiego, byłego opozycjonistę w czasach PRL, który został skazany za zniesławienie (Art. 212 KK) adwokata i polityka Romana Giertycha. Borowski odmówił wykonania wyroku (przeprosin), co skutkuje zamianą kary na pozbawienie wolności.
Prezydent zapowiedział „analizy prawne” w tej sprawie. Jest to sytuacja modelowa dla dylematu głowy państwa: czy użyć prawa łaski wobec osoby zasłużonej historycznie, która świadomie kontestuje prawomocny wyrok sądu? Zastosowanie łaski w tym przypadku może być odczytane jako sygnał polityczny, podczas gdy jej odmowa może wywołać krytykę w środowiskach konserwatywnych.
Implikacje i możliwe scenariusze
Brak decyzji prezydenta w ciągu pierwszych miesięcy urzędowania niesie ze sobą kilka istotnych skutków prawnych i politycznych:
1. Scenariusz „Kumulacji i Pakietu”
Prezydent zapowiedział w TV Republika, że rozpatrzy „pierwszy pakiet spraw”. Sugeruje to, że Kancelaria dąży do jednorazowego ogłoszenia serii decyzji, co może mieć na celu rozmycie kontrowersji wokół pojedynczych, trudnych politycznie spraw (jak wspomniany Borowski) poprzez zestawienie ich z ułaskawieniami o charakterze czysto humanitarnym (np. osoby ciężko chore, jedyni żywiciele rodzin).
2. Budowanie wizerunku „Prezydenta Rozważnego”
Długie procedowanie może być elementem strategii komunikacyjnej. Nawrocki, jako historyk z wykształcenia, może kłaść nacisk na „archiwalną” wręcz dokładność w badaniu akt, co ma go odróżniać od polityków podejmujących decyzje pod wpływem impulsu lub bieżącego zapotrzebowania partii.
3. Napięcie na linii Prezydent – Prokurator Generalny
Fakt, że wnioski pochodzą od Waldemara Żurka, z którym prezydent Nawrocki znajduje się w ideologicznym sporze, może oznaczać, że KPRP poddaje te wnioski dodatkowej filtracji. Każde ułaskawienie oparte na wniosku PG jest w pewnym stopniu „wspólną” decyzją rządu i prezydenta. Jeśli jednak prezydent zacznie stosować ułaskawienia w trybie z urzędu (z pominięciem opinii PG), może to doprowadzić do kolejnego frontu wojny o praworządność.
Podsumowanie: Czas na ruch głowy państwa
Prezydent Karol Nawrocki stoi przed pierwszym poważnym testem swojej niezależności w ramach prerogatyw prezydenckich. Choć konstytucja nie narzuca mu terminów, 40 oczekujących wniosków to 40 konkretnych ludzkich historii, które czekają na ostateczne rozstrzygnięcie. Zapowiadany „pierwszy pakiet” decyzji pokaże, jaką linię orzeczniczą przyjmie nowa głowa państwa: czy będzie to linia kontynuacji polityki Andrzeja Dudy, czy może powrót do bardziej aktywnego korzystania z prawa łaski, charakterystycznego dla lat 90. XX wieku.