Rozdzielenie medycyny publicznej i prywatnej: Analiza systemowych propozycji Jarosława Kaczyńskiego

Fot. Wikimedia Commons / Jarosław Kaczyński / Creative Commons Attribution 3.0 pl

Podczas spotkania z wyborcami w Skarżysku-Kamiennej w styczniu 2026 roku, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział wprowadzenie do programu partii postulatu zakazu łączenia pracy w publicznym i prywatnym sektorze ochrony zdrowia. Propozycja ta, choć prezentowana jako remedium na patologie systemu, dotyka fundamentalnych problemów strukturalnych polskiej medycyny, takich jak niedobory kadrowe, dysproporcje płacowe oraz zjawisko tzw. „przerzucania pacjentów”.

Mechanizm „Dual Practice” w polskim systemie

Obecny model funkcjonowania lekarzy w Polsce opiera się w dużej mierze na tzw. dual practice (podwójna praktyka). Oznacza to, że ten sam specjalista rano przyjmuje pacjentów w ramach kontraktu z NFZ w szpitalu publicznym, a po południu prowadzi prywatną praktykę lub pracuje w komercyjnej klinice.

Jarosław Kaczyński argumentuje, że taki system prowadzi do nieefektywności. Według lidera PiS, kluczowym problemem jest sytuacja, w której prywatne placówki czerpią zyski z prostszych zabiegów, natomiast w przypadku wystąpienia powikłań lub konieczności długotrwałego, kosztownego leczenia, pacjenci są przekazywani do placówek publicznych. W ekonomii zdrowia zjawisko to określa się mianem „cherry-picking” (wybieranie wisienek), gdzie sektor prywatny selekcjonuje najbardziej rentowne przypadki, pozostawiając koszty i ryzyko sektorowi państwowemu.

Proponowane zmiany: Model wyłączności

Zapowiedź lidera PiS zakłada stworzenie jasnej granicy między dwoma sektorami. Główne założenia tej propozycji obejmują:

  • Wybór jednej ścieżki: Lekarz musiałby zdecydować, czy wiąże swoją karierę z systemem publicznym, czy komercyjnym.
  • Wysokie wynagrodzenia w sektorze publicznym: Aby zapobiec odpływowi kadr do sektora prywatnego lub za granicę, praca w publicznej służbie zdrowia miałaby być wynagradzana na poziomie konkurencyjnym, pozwalającym na wysoki standard życia przy pracy na jednym etacie.
  • Niezależność finansowa sektora prywatnego: Prywatne placówki miałyby operować wyłącznie w oparciu o własne środki i ubezpieczenia komercyjne, bez możliwości „wspierania się” infrastrukturą publiczną w sytuacjach kryzysowych.

Porównanie modeli zatrudnienia według zapowiedzi

Cecha Sektor Publiczny (Propozycja) Sektor Prywatny (Propozycja)
Finansowanie Składka zdrowotna (NFZ) Płatności bezpośrednie / Ubezpieczenia prywatne
Zarobki lekarzy Bardzo wysokie, gwarantowane przez państwo Rynkowe, zależne od liczby pacjentów
Odpowiedzialność Pełna, w tym przypadki najtrudniejsze Pełna odpowiedzialność za pacjenta do końca leczenia

Kontekst ekonomiczny i kadrowy

Prezes PiS słusznie zauważył ogromne rozpiętości w dochodach lekarzy, które mają sięgać od kilku tysięcy do nawet milionów złotych rocznie. Eksperci wskazują, że te najwyższe kwoty wynikają zazwyczaj z łączenia wielu etatów i prowadzenia działalności gospodarczej na masową skalę.

Wprowadzenie zakazu łączenia pracy niesie jednak ze sobą istotne ryzyka systemowe. Polska boryka się z jednym z najniższych w Unii Europejskiej wskaźników liczby lekarzy na 1000 mieszkańców. Obecnie system „trzyma się” dzięki temu, że lekarze pracują po 300 lub więcej godzin miesięcznie w różnych miejscach. Nagłe wymuszenie wyboru może doprowadzić do:

  1. Paraliżu szpitali powiatowych: Wiele mniejszych placówek opiera się na lekarzach dojeżdżających, którzy pracują tam tylko na części etatów.
  2. Wzrostu cen w sektorze prywatnym: Jeśli lekarze wybiorą sektor publiczny, podaż usług prywatnych spadnie, co wywinduje ceny dla pacjentów płacących z własnej kieszeni.
  3. Presji budżetowej: Zagwarantowanie „świetnych zarobków” wszystkim lekarzom w systemie publicznym wymagałoby radykalnego zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia, co przy obecnym deficycie budżetowym jest wyzwaniem.

Perspektywa polityczna i sojusze

Wystąpienie Kaczyńskiego miało również silny akcent polityczny, pozycjonując PiS w kontrze do liberalnych propozycji Konfederacji. Prezes PiS skrytykował poglądy Sławomira Mentzena, określając je mianem „darwinizmu społecznego” i ostrzegając, że prywatyzacja służby zdrowia doprowadziłaby do rozpadu spójności społecznej państwa. Jednocześnie wskazał na możliwość współpracy z narodowym skrzydłem Konfederacji (Krzysztof Bosak), co sugeruje budowanie szerokiego frontu „socjalno-konserwatywnego” przed nadchodzącymi wyborami.

Podsumowanie i możliwe scenariusze

Propozycja zakazu łączenia pracy w sektorze publicznym i prywatnym jest próbą przecięcia węzła gordyjskiego polskiej medycyny. Sukces tego rozwiązania zależy od dwóch czynników: realnej wysokości zaproponowanych pensji w publicznych szpitalach oraz tempa wdrażania zmian. Jeśli reforma zostanie wprowadzona zbyt gwałtownie bez zabezpieczenia kadr, może dojść do czasowego ograniczenia dostępności do świadczeń. Z drugiej strony, udane rozdzielenie sektorów mogłoby ukrócić patologie związane z wykorzystywaniem publicznych zasobów do celów komercyjnych i uporządkować czas pracy personelu medycznego.

Przeczytaj więcej